O książce

piekarska1a (2)„Czucie i Wiara” to nazwa mieszczącego się na Saskiej Kępie biura detektywistycznego, prowadzonego przez Józefa i Bronisława Krosnowskich. Panowie zajmują się wyjaśnianiem zjawisk paranormalnych, których przyczynami są wydarzenia z przeszłości. Każdy rozdział to jedno takie śledztwo i jednocześnie… jedna warszawska dzielnica. To także jedna, różnie pojmowana przez autorkę, epoka lub jedno wydarzenie historyczne. Są tu więc powstania narodowe, wojny ze Szwedami, rewolucja 1905 r., a także pewne postaci, np. słynna Lurierka, w której domu publicznym król Stanisław August Poniatowski obradował z ministrami, i szach perski, który w końcu XIX w. odwiedził Polskę. Tu miesza się prawda z fikcją i współczesność z historią. A duchy? One co krok zdradzają swą obecność! A przecież gdy dają znaki, to zawsze w jakimś celu. Czego więc chcą od nas warszawskie duchy?

Tytuł: „Czucie i Wiara” czyli… warszawskie duchy
Autor: Małgorzata Karolina Piekarska
stron: 264
ISBN: 978-83-7565-403-5
Redakcja: Małgorzata Pilecka
Projekt okładki: Mikołaj Jastrzębski
Skład: Maria Baranowska
Wydawnictwo: LTW
Premiera: 20 kwietnia 2015
Okładka: twarda/miękka
Cena: 34,50 zł/29 zł

Projekt, który zaowocował książką „Czucie i Wiara”, czyli warszawskie duchy najpierw nazywał się „Legendy Warszawskie”, gdyż jest to próba stworzenia nowych legend.

20140214_142009Pomysł na beletrystyczną książkę historyczną, w której osią są prawdziwe miejsca w Warszawie i prawdziwe wydarzenia z jej historii, a zmyślone zostają jedynie legendy oparte na tych wydarzeniach powstał dość dawno podczas tworzenia przeze mnie cyklicznego programu telewizyjnego „Detektyw Warszawski, czyli na tropie miejskich tajemnic”. Nabrał realnych kształtów, gdy wraz z nieżyjącym już reżyserem Tomaszem Zygadło omawialiśmy nakręcenie fabularyzowanego dokumentu.

On pokazał mi przystanek na Targówku (na zdjęciu obok Tomasz Zygadło na Bazarze Rózyckiego. Zdjęcie zrobione w dniu, w którym pokazał mi przystanek.) Ja niejako w odpowiedzi na to, po szperaniu w źródłach itd. napisałam „Tajemnicę przystanku tramwajowego”. Ten rozdział opublikowałam już po śmierci Tomasza, bo w styczniu 2013 roku na swoim blogu. Ku memu zdumieniu tekst przeczytało ponad 400 tys. czytelników. Wielu pisało do mnie wierząc, że to… prawdziwa historia, bo przecież pomnik jest i przystanek też jest! Ponieważ wtedy też odezwał się do mnie portal Targówek.info i spytał o zgodę na przedruk „Tajemnicy przystanku tramwajowego” (byli zafascynowani pomysłem, bo uznali, że to ogromna promocja ich dzielnicy), tak więc wróciłam do pierwotnego zamysłu stworzenia książki ze zmyślonymi legendami.

Chciałam, by te nowe legendy mojego autorstwa były przekrojem historii miasta ze wszystkimi jego odcieniami. W 2014 roku dostałam półroczne stypendium z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na napisanie książki poświęconej temu tematowi. W trakcie prac pomysł przekształcił się w napisanie powieści z duchami, bo w końcu nic tak nie rozsławia jakiegoś miejsca, jak niewytłumaczalne rozumowo zjawisko paranormalne. Książka jest już skończona. Nadałam jej tytuł: „Czucie i Wiara”, czyli warszawskie duchy bo „Czucie i Wiara” to nazwa biura, prowadzonego przez głównych bohaterów. Do nich, tak jak i do mnie, ‚czucie i wiara’ mówią bardziej niż ‚mędrca szkiełko i oko’.

podpis

Udostępnij na: